I ja mam chwile filozoficznej zadumy. Staję sobie na moście nad Wisłą, od czasu do czasu spluwam na fale i myślę przy tym: Panta rei.

O mnie…?

“Powszechna fascynacja, jaką wywołuje fotografia i równie powszechna chęć, aby ją tworzyć, sprawiają, że szerokie rzesze amatorów uzbroiły się w aparat, którym bez większego wysiłku i wiedzy produkują miliony fotografii. Miliony fotografów produkują rocznie miliardy fotografii, ale jakże rzadko spotyka się jakieś wartościowe zdjęcia … Jakież to rozczarowujące. Jak niewielu ludzi ma jakąś wizję. Jak niewielu umie rzeczywiście patrzeć. Jak mało jest w tych fotografiach głębokich treści” (A. Stieglitz)

“Świat przechodził i zapadał się gdzieś za niewidzialnym horyzontem, zostawiając w mojej pamięci tylko ulotne ślady, które szybko zacierały się i ginęły… “

“Fotografowanie jest nie tylko czynnością mechaniczną – jest to również akt magiczny.
Oddajesz mi swój wizerunek, którego od tej chwili staję się współwłaścicielem. Twoja twarz nie jest już twoją wyłącznie; zrobiłem jej zdjęcie i tym samym wszedłem w posiadanie jej cząstki; wiernej kopii, negatywu. Z tego negatywu mogę zrobić dowolną ich liczbę. Mogę skazać cię na niebyt, jeżeli retuszem usunę ją Z grona innych, wśród których widniała na zdjęciu. Albo odwrotnie – mogę cię unieśmiertelnić, usuwając retuszem wszystkie inne twarze, a pozostawiając tylko twoją. Mogę właściwie zrobić wszystko – dać dowód, że żyłeś, lub też pokazać, że nigdy cię nie było.
Straszna i ryzykowna to rzecz stanąć przed obiektywem! Ludzie wyczuwają, że w akcie fotografowania jest jakaś tajemna magia i dlatego widok aparatu – zwłaszcza podczas działania – zawsze budzi w nich jakąś reakcję. Pozytywną lub negatywną, ale nigdy – obojętną.
Fotografowanie jest przygodą.

od przypadku zależy, czy świat, który przekazujemy, będzie kolorowy, czy utrzymany w tonacji czarno-białej. Stworzenie udanego zdjęcia daje tyle satysfakcji, co napisanie dobrego tekstu. Ale co to znaczy – udane zdjęcie?” (R.Kapuściński)

iwonarzezuchowska@wp.pl